C.D.N.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Veena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Veena. Pokaż wszystkie posty
sobota, 8 kwietnia 2017
Od Veeny
Znowu to sama czemu jak jest bobrze to zawsze musi się coś stać. Mój przyjaciel odszedł znowu zniknął ale cusz trzeba żyć dalej. muszę zostawić przesłać nie wracać do niej koniec z starami ranami z przyjaciel którzy nic nie znaczą nastała nowa Veena nawa ja. poty jak Rajcom znikną załamałam się nie wiedziałam czemu co się znowu wydarzyło wpadłam w dola ale jak teraz o tym myślę to było żałosne ale dzięki tamu dowiedziałam się ze nie warto zaufać osobom które zraniły już nas a na pewno nie trzy razy. postanowiłam się przebiec rozprostować kości biegłam i biegłam nagle zobaczyłam coś nie przejmowałam się tym nawet nie chciałam wiedzie co to nie obchodziło mnie to postanawiam się połorzyc pod drzewem i odpoczną. zasnęłam niewidem ile spałam nie przejmowałam się nie obchodziło mnie to zobaczyłam dwa małe zajączki były słodke jak ja jako dziecko ale nie stery to mija jak wszystko postanowiłam wrócić do domu hociasz czułam się w nim jak w klace postanowił zrobić porządki znalazłam jakę stare rzeczy przypominajce mojego byłego przyjaciela postawiłam je wyzuci do wody żeby popłyneły jak naldalej od damnie . po posprzątaniu mojego domu postanowiłam coś znaleźć coś do jedzenia znalazłam jakes zające upewniłam się ze nie majom dzieci złapałam jednego nie chciałam zabierać nikomu rodziny ale nie stery muszę coś jeść . Po wali zaczęło się ściemniać poszłam spać.
niedziela, 12 lutego 2017
Od Veeny
Po dołączeniu do watahy czułam się samotna nadal brakowało mi mojego przyjaciela Rancoma. Po błąkaniu się po terenach watahy nie wiedziałam co robić nie miałam ochoty na nic. Jedynie co mi chodziła po głowie to śmierć. Już chciałam to zrobić, stałam nad przepaścią, ale nie mogłam tego zrobić, nie wiedziałam czemu. Wiec położyłam się pod drzewem i patrzałam jak się bawią się dwa małe jelonki po chwili uciekły zastanawiało mnie czemu, niebawem się dowiedziałam. To był on Rancom nie wiedziałam co zrobić ale postanowiłam zostać tam gdzie jestem, pomyślałam że może mnie nie pamiętać, ale to na nic. Zauważył mnie wiec podbiegł do mnie i zaczęliśmy rozmawiać.
- Veena to ty? - zapytał się.
- Tak to ja - odpowiedziałam.
- Nie wierzę ze cię znalazłem. - powiedział z podnieceniem.
- Ale to coś cię zabrało, powinieneś nie żyć jak wtedy uciekłeś.- odparłam nie wierząc już we własne szczęście.
- Nie. Uciekłem, to coś po chwili upuściło mnie i samo zwiało.-wytłumaczył.
- Ale jak? Czemu cię upuściła? - zapytałam się zdziwiona.
- Sam nie wiem chyba się czegoś wystraszyło- odpowiedział.
- Dobra, później mi odpowiesz. Teraz chodźmy się przebiec - wyrwałam.
Pobiegliśmy na plaże tęczowych chmur. Potem nad wodospad. Dałam Rancomowi umiejętność oddychania pod wodą, a potem skoczyliśmy z wodospadu bez żadnego strachu.
- Veena to ty? - zapytał się.
- Tak to ja - odpowiedziałam.
- Nie wierzę ze cię znalazłem. - powiedział z podnieceniem.
- Ale to coś cię zabrało, powinieneś nie żyć jak wtedy uciekłeś.- odparłam nie wierząc już we własne szczęście.
- Nie. Uciekłem, to coś po chwili upuściło mnie i samo zwiało.-wytłumaczył.
- Ale jak? Czemu cię upuściła? - zapytałam się zdziwiona.
- Sam nie wiem chyba się czegoś wystraszyło- odpowiedział.
- Dobra, później mi odpowiesz. Teraz chodźmy się przebiec - wyrwałam.
Pobiegliśmy na plaże tęczowych chmur. Potem nad wodospad. Dałam Rancomowi umiejętność oddychania pod wodą, a potem skoczyliśmy z wodospadu bez żadnego strachu.
Rancom?
sobota, 4 lutego 2017
Nowa wadera - Veena!
http://valixy.deviantart.com/
"Prawda spytała kłamstwo: Dlaczego ludzie wolą wierzyć w ciebie? Zaś kłamstwo odpowiadziało: Bo ja jestem rzeczywistością, którą ludzie chcą widzieć."
Imię: Veena
Pseudonim: Vee
Wiek: 3 lata
Płeć: Wadera
Charakter: Nieufna ale pomocna. Zawsze umie znaleźć wyjście z trudnych sytuacji. Czuje potrzebę pomagania innym wilkom ( oczywiście, jeśli nie są jej wrogami ). Jedynym jej przyjacielem był Rancom, ale zaginął dawno i teraz Veena nie wie czy w ogóle żyje.
Wygląd: Veena jest w dużej mierze niebieska. Na jej futrze są także białe elementy. Posiada przenikliwe czerwone oczy także trzy puszyste ogony. Najbardziej od reszty odstają jej uszy w kolorze ciemnego niebieskiego.
Stanowisko: Myśliwy (atakujący)
Umiejętności: Intelekt: 7 | Siła: 9 | Zwinność: 8 | Szybkość: 9 | Magia: 2 | Wzrok: 5 | Węch: 5 | Słuch: 5
Rasa: Wilk Wody
Żywioły: Woda
Moce: - Czytanie w myślach,
- oddychanie pod wodą i umożliwianie tego innym wilkom,
- potrafi władać wodą w pobliżu,
- ma rendgen w oczach.
- oddychanie pod wodą i umożliwianie tego innym wilkom,
- potrafi władać wodą w pobliżu,
- ma rendgen w oczach.
Rodzina: Nie pamięta, bo została przygarnięta przez alfę poprzedniej watahy.
Partner/ka: Szuka
Potomstwo: Na razie stanowczo nieeee
Historia: W rodzinnej watasze miała przyjaciela. Posługiwał się imieniem Rox, ale na prawdę miał na imię Rancom. Ale do rzeczy. Kiedy Rox dorósł uciekł z watahy, a ona została sama. Rok potem watahę zaatakowali ludzie i wyłapali wszystkich. Wszystkich z wyjątkiem Veeny. Potem zawędrowała do WSM.
Przedmioty: Naszyjnik, pozwalający jej kontrolowac wodę.
Głos: <kilk>
Subskrybuj:
Posty (Atom)
